42 278 73 61 600 566 236 660 232 318 730 910 352
biuro@autakrajowe.com.pl
ul. Brzezińska 260, 92-703 Łódź (autostrada A1 - zjazd 21)
Pn-pt: 08:00-18:00. So: 08:00 - 15:00.
Oferujemy tylko sprawdzone samochody używane / poleasingowe!

Jak odpalić samochód, gdy tradycyjne metody zawiodą

Jest wiele zdarzeń, podczas których może nas zaskoczyć utrudniony rozruch silnika naszego samochodu. Najczęściej może nas to spotkać zimą, w niegarażowanym samochodzie. Niezależnie jednak od przyczyn utrudnionego rozruchu, samochód musimy w końcu jakoś odpalić. Istnieje kilka mniej lub bardziej polecanych metod, które przedstawiamy poniżej.

Odpalenie „na zapych” i na holu

Oba sposoby alternatywnego odpalania samochodu zna chyba każdy. Obecnie te metody nie tylko nie są polecane, ale wręcz są odradzane. O ile bowiem starsze modele aut mogły przetrwać niejeden rozruch awaryjny, o tyle nowoczesne samochody mają skomplikowaną technologię, która może szybko ulec uszkodzeniu. W nowszych samochodach, podczas nagłego szarpnięcia silnika, rozrząd z paskiem zębatym, może przeskoczyć lub pęknąć, a w silniku do katalizatora może dostać się niewielka ilość paliwa i pogorszyć jego pracę, a w skrajnych przypadkach zniszczyć go.

Jeśli uprzemy się i długo będziemy powielać próby odpalenia „na pych”, układ wydechowy samochodu może nagromadzić opary paliwa, które w efekcie, nawet przy niewielkiej iskrze, mogą wybuchnąć, rozsadzając układ czy odpalając poduszki powietrzne. Oczywiście na „pych” nigdy nie można uruchamiać samochodu z automatyczną skrzynią biegów. Może to doprowadzić do całkowitego zniszczenia układu!

Rozruch przy użyciu sznurka

Mało kto z nas próbował tej metody, ale podobno można odpalić auto również przy pomocy linki. To sposób, który może być wykorzystywany przy samochodach, które nie mają mechanizmu różnicowego z ograniczeniem poślizgu wewnętrznego, nazywanego szperą, oraz mają napęd na jedną oś. Proces odpalania przy użyciu liny polega na przyblokowaniu kół auta, pozostawieniu samochodu na drugim biegu i z włączonym zapłonem, oraz podniesienie na lewarku osi napędowej tak, aby można było kilkakrotnie obwinąć koło linką, a następnie pociągnąć za nią, odpalając samochód.

Podłączenie samochodu do prostownika

Dobrym rozwiązaniem jest zakup prostownika z funkcją rozruchu. Procedurę może rozpocząć urządzenie dobrze podłączone, zarówno do samochodu, jak i do sieci, a następnie ustawione w funkcję awaryjnego rozruchu. Każda próba nie może trwać jednak dłużej niż 10 s, a kolejne powtórzenie można zrobić po ok. 1 min. Cykli awaryjnego odpalenia powinno być maksymalnie 5.

Na pewno nie można próbować odpalić samochodu na „normalnym akumulatorze”! Zbyt duże napięcie może przepalić instalację elektryczną samochodu, a w najlepszym przypadku prostownik czy akumulator.

Rozruch z dawcą

To metoda zdecydowanie najbezpieczniejsza dla silników samochodowych i praktycznie jedyna z możliwych do zastosowania przy samochodach z automatyczną skrzynią biegów. Szczególnie więc jeśli właśnie takim autem się poruszamy, warto mieć zawsze przy sobie niezbędne kable.

Kable trzeba odpowiednio podłączyć, aby nie wywołać przepalenia elektryki samochodowej, a nawet doprowadzić do uszkodzenia akumulatora. W tej metodzie najważniejsza jest ich wysoka jakości oraz samochód-dawca, o parametrach zbliżonych do naszych. Ważna jest kolej dopinania i odpinania kabli oraz uważne i prawidłowe zamknięcie obwodu.

Lepiej jednak zadbać o swój akumulator!

Niezależnie, jaki sprzęt posiadasz, i czy masz możliwość każdorazowego odpalenia auta od „samochodu dawcy”, mimo wszystko warto zadbać o odpowiednią jakość akumulatora w swoim samochodzie. To zdecydowanie ograniczy późniejsze wydatki, kombinacje i stresujące sytuacje.

old-1184126_1920.jpg